komputer popsuty
tzn jeszcze jakoś dyszy,
ale nic już się nie da zrobić.
ratuje mnie tylko internet w telefonie
w związku z tym ulatniam się
nie wiem na jak długo
miejmy nadzieję, że jak najszybciej,
więc do zobaczenia :)
wkurwia mnie zmienianie planów
z fajnego humoru zrobił się zły
jutro próbne ;o
mam dość, ide spać. żegnam.
sobota, 10 listopada 2012
co się ostatnio dzieje z tymi weekendami?
mam już dosyć, wiecznie wyczekiwanego wolnego,
a tu lipa
i dziś to samo...
plany pokrzyżowane, ja pierdole -,-
czwartek, 8 listopada 2012
jestem z siebie taka dumna :D
masa zdjęć czeka na mnie,
więc nie zwlekam
sobota, 3 listopada 2012
niech ten tydzień się już skończy
nie cieszy mnie już ani trochę
jest głupi,beznadziejny,samotny,okropny,itp...
nie lubię, kiedy moje szczęście mnie opuszcza,
ale gdy wraca to przynajmniej się podwaja :)